sobota, 19 grudnia 2015

Velvet night

Zaczynamy maraton makijaży wieczorowych- sylwestrowych i świątecznych :) Zapowiada się duuużo błysku, a na pierwszy rzut idzie taki fioletowo-granatowy look. Tym razem testuję nowy cień marki Mystik Warsaw, której producentem jest stary dobry Hean- a to oznacza, że jakość tych cieni jest taka jak KOBO. Cień  nazywa się Velvet night i ma taką sama konsystencję, jak dosyć słynny Rose Gold z KOBO, czyli jest tak jakby tłustawy i gęsty a najlepiej nakłada się go na powiekę palcem. Przepiękny błysk w odcieniu chłodnego fioletu :)





Użyłam:

Podkład: MAC Pro Longwear NC15
Korektor: Astor Perfect Stay 001
Konturowanie: Inglot Puder HD do modelowania twarzy 505
Brwi: Cień do brwi KOBO 302 Ash
Cienie: Mystik Warsaw- Velvet Night, Inglot 483, 445 i 110, KOBO 141
Tusz: L'oreal Volume Million Lashes So Couture So Black
Kreska: Maybelline Lasting Drama Gel Liner
Linia wodna: Kredka Zoeva Graphic Eyes- Black to Earth
Rzęsy:  Adrell Demi Wispies
Usta: Bourjois Rouge Edition Velvet 07 Nude-ist

3 komentarze:

  1. świetny makijaż, podoba mi się:) chciałabym umieć takie robić. Obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Idealnie podkreślone oczy, pełen zachwyt!

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze karmią mojego bloga :)