niedziela, 14 lutego 2016

Pink doll

Czy Wam też walentynki w tym roku wychodzą już bokiem? Ja się boję, że mi niedługo z lodówki wyskoczą... Nie, żebym była jakimś wojującym sceptykiem, ale po prostu już mnie ten temat męczy. Jutro będzie po wszystkim:)

Natomiast ta cała wszechobecna słodycz miłości zainspirowała mnie do popełnienia takiego, całkowicie spontanicznego i improwizowanego makijażu. Z mojej dzisiejszej weny powstało coś na kształt słodkiej laleczki :)





Użyłam:
Podkład: Revlon CS 150
Korektor: Catrice Liquid Camuflage 010
Konturowanie: Inglot Puder HD do modelowania twarzy 505
Róż: Inglot 82
Brwi: Golden Rose Eyebrow Powder 104
Cienie: KOBO 115, 141, Too Faced Natural Eyes- Heaven
Kreski: Biały liner Zoeva, Czarny Maybelline Lasting Drama Gel Liner
Tusz: L'oreal Volume Million Lashes So Couture So Black
Rzęsy:  Ardell Demi Wispies
Usta: KIKO Unlimited Stylo 12 + Sephora Glossy Gloss

6 komentarzy:

  1. Super makijaż a oczy wyglądają perfekcyjnie. :)

    http://dressed-in-makeup.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. woow jakie oczy, ogromne :) przepiękny makijaż

    http://wkacikuurodowym.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Niespecjalnie podoba mi się jasna kreska na dolnej powiece, ale ogólny efekt jest niezły:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawie to wygląda. Choć niekoniecznie podobają mi się białe rzęsy, ale to oczywiście rzecz gustu.

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze karmią mojego bloga :)